• Bez kategorii
  • Ruszamy do Azji! Czas start!

    Świat wyrusza w świat.

          Dopiero pierwszy dzień za nami, a wrażeń wystarczy na pół książki. Zaczynam, jak planowałam. Przystanek pierwszy – u Agi i Wita w Baninie.. To tam zatrzymaliśmy się na wczorajszą noc, zostaliśmy zaopiekowani, nakarmieni, uraczeni ciepłym prysznicem, wygodnym łóżkiem i pogaduchami z serii „co w rodzinie to.. 😉 ” Było przemiło i za […]

  • Azja
  • Azja – przygotowania. Część druga :)

    Adventure is the way we live

    Jak ostatnio wspominałam „Adventure is the way we live”, a więc… 23 dni do startu! O niepewności i panicznym strachu zdaje się, że już wspominałam 😉 Wiecie jaka jest różnica pomiędzy tą a poprzednimi wyprawami? Zawsze strach brał nade mną górę, miotałam się, potrzebowałam olbrzymiej grupy wsparcia i wszystko w zasadzie opierało się jakoś na […]

  • info/porady
  • Skąd się biorą tanie loty? Kilka słów o wyszukiwaniu.

    telescope-2040903_1280

    Powoli czas wrócić z urlopu od blogowania. Szwędamy się tu i tam, poznajemy nowe miejsca, mamy dla Was kilka ciekawostek, więc skłaniam się ku ponownemu otwarciu lapka i wzięciu klawiatury do ręki. Pierwszy leci do Was mini tekst o poszukiwaniach tanich lotów. Post skierowany do Podróżniczych Żółtodziobów, bo każdy, kto choć ciut podróżuje na własną […]

  • Afryka
  • Listy z Rwandy 2

    SAM_0010

    Dla niewtajemniczonych 🙂 Oto „listy” jakie otrzymałam od mojej przyjaciółki Emilki, która wyjechała na 4 miesięczny wolontariat do ośrodka dla niewidomych dzieci w Rwandzie.  Jeśli nie czytaliście pierwszej części, możecie się z nią zapoznać o tutaj ! 🙂   Dalszy ciąg prezentuję poniżej…  Abyście bardziej mogli wczuć się w klimat Kibeho i jego mieszkańców odpalcie sobie piosenkę, którą śpiewa […]

  • info/porady
  • Generali – firma, która przyznaje się do błędu i nie zamierza go naprawiać.

    Bez tytułu

    Pamiętacie post, w którym opisywałam nasze koszmarne przygody zdrowotne i walkę z firmą Generali? Jeśli nie, to zapraszam TUTAJ !!! Jako, że odpowiedź od firmy dostałam w dzień wylotu na Teneryfę, zapomniałam zupełnie o tym by poinformować Was jak zakończyła się sprawa 🙂 Dziś pewna, nie ujawniająca swojego imienia, Pani skomentowała tamten post, w sposób kompetentny i […]

  • Europa
  • Jak to się stało, że zamieszkaliśmy na plaży hipisów? Teneryfa.

    16651131_1833018190245845_1229544401_o

    Wspominałam Wam o tym, że dałam się Światkowi przekonać do zimowej migracji na Teneryfę. Plan był taki, że przylatujemy na Wyspę, zatrzymujemy się na kilka nocy w domu pewnego Hiszpana, którego znalazłam przez couchsurfing a w tym czasie znajdujemy sobie mieszkanie do wynajęcia. Jako, że z wielu źródeł słyszałam, że wynajęcie mieszkania tu jest szalenie […]

    Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial